Select Page
english | polski

spektakl

„kawaler”

czas: 50+ minut
Amant, absztyfikant, nieżonaty, singiel? Ten, który wiecznie poluje na miłość, jednocześnie desperacko próbując zachować swoje święte rytuały codzienności. Jak bardzo można być samotnym w otoczeniu pięknych kobiet (przystojnych mężczyzn?) – zawsze jednej, do czasu gdy nie będzie to następna, następny? No, tak maksimum dwie? Jakich trzeba poświęceń, by być tylko z jednym na wyłączność? I czy to w ogóle możliwe, by kochać tylko jedną?
zdjęcia: Krystian Minda, ULICA Street Theatre Festival Kraków, 2023 | Julia Völlinger, TÊTE-À-TÊTE Festival Rastatt, 2022 | Lenart Lukšič, RUDI POTEPUŠKI FESTIVAL, 2022 | Joanna Rafalska, ULICA Street Theatre Festival Kraków, 2020
Rastatt 2022, fot. Julia Völlinger
W kolejnych, improwizowanych z publicznością, scenach, tworząc scenografię i ścieżkę dźwiękową z niczego, Pjoter i jego „Kawaler” przygląda się życiu na-swój-sposób-inteligentnego, całkiem przystojnego i absolutnie nieprzygotowanego do wspólnego życia jegomościa, który mimo to tęskni za tą magiczną więzią, która zdaje się tak łatwo przychodzić wszystkim innym.

Będziesz się śmiać… prawdopodobnie. Istnieje szansa, że będziesz razem z innymi śpiewać. Może się zdarzyć, że będziesz tańczyć. Cholera, może nawet w trakcie spektaklu pocałujesz kompletnie obcą Ci osobę – wszytko, bylebyś nie siedział(a) nieruchomo…

…bo wtedy nie pozostanie Ci nic innego, jak gapić się w najciemniejsze zakątki Twojej samotnej duszy. Ale co w tym zabawnego?

fot. piotr.chlipalski / piotr.chlipalski

„Kawaler” to napędzana niezwykłymi emocjami opowieść frustrata, który miota się w małej przestrzeni ograniczonej szpalerem widzów. No i wybuchają emocje! Niezwykle inteligentny one man show precyzyjnie rozpisany na aktora i jego niczym nieograniczoną wyobraźnię. Po godzinie jego kostium jest mokry od bólu i paruje wysmakowanym dowcipem.

 

[…]

 

Piotr Chlipalski wywala przed widzami całe swoje poranione życiem bebechy z taką energią i humorem, że nie można się oprzeć. Teatralne ADHD w czystej postaci. Miłość i jej brak, poszukiwanie szczęścia, którego nie można osiągnąć i rytuały codzienności. Zanurzyłem się w tym spektaklu po uszy i wynurzyłem zdrowszy.

 

Krzysztof Niedźwiedzki, Teatr KTO
Kraków, 11 lipca 2021